Akcje charytatywne na Facebooku

Co jakiś czas na Facebooku pojawia się kolejna akcja charytatywna. Ciężki to temat do opisywania, bo siłą rzeczy każde słowo na „nie” spotka się z gromami, że to przecież na szczytny cel itd. itp. niemniej musimy pamiętać, że wiara wiarą a fakty faktami ;) W przypadku tak delikatnego tematu jak dobroczynność firmy muszą działać ze zdwojoną ostrożnością, aby uniknąć pewnych wpadek czy skojarzeń, których na pewno chcieliby uniknąć. W tym odcinku wezmę na tapetę akcję organizowaną przez HolidayCheck.pl o wdzięcznej nazwie „Spraw uśmiech”.

HolidayCheck.pl jest internetowym biurem podróży i niezależnym portalem turystycznym, na którym znajduje się >1,5 mln opinii o hotelach na całym świecie oraz>1,5 mln zdjęć i filmów z wakacji od turystów.

Akcja posiada

Akcja jakby nie patrzeć jest pośrednio nastawiona na zdobywanie fanów firmy. Dlaczego? Nie jest odłączona niejako od ich głównej działalności na Facebooku, bowiem aplikacja wiąże przyznanie naszej złotówki z koniecznością polubienia nie strony akcji a profilu firmowego HolidayCheck.

Etyka

Z jednej strony dla nas, to tylko jeden klik, który nas przecież nic nie kosztuje a dla domu dziecka to „aż” złotówka.

Trudno to jednoznacznie oceniać, bo nie każda firma musi mieć przecież złe intencje. Tutaj pokuszę się tylko o analizę, jak takie działania mogą być negatywnie odebrane przez uczestników, a w każdym bądź razie tę garstkę która będzie się zagłębiać w temat ;)

Dla osób zajmujących się social mediami na co dzień ta akcja może sprawić wrażenie akcji pomocniczej do budowania  portfela fanów strony firmowej, gdzie koszt 1 nowego fana to po prostu maksymalnie 1PLN (bo miesięcznie dom dziecka dostanie maksymalnie 6000PLN, więc jak fanów będzie w danym miesiącu 12000 to koszt jednego fana to „jedyne” 50 groszy)

Rozwiązanie

Gdyby firma chciała na przyszłość uniknąć jakichkolwiek podejrzeń powinna … połączyć akcję z osobną stroną konkursową, gdzie firma owszem by istniała jako sponsor / organizator / patron, ale bezpośrednio nie łączyłoby to z jej regularną działalnością (i pojawianiem się informacji o promocjach na wallach osób które dla akcji polubią ich stronę)

Ewentualnie można dać odpowiednio wyższą stawkę, co by te kwoty wyglądały poważniej i były powyżej ceny rynkowej za „naganianie” fanów na profile stron firmowych. To skutecznie zamknie usta wszelkim spekulantom.

Nadmienię tylko, że do ww firmy nic oczywiście nie mam, a sam wziąłem udział w tej akcji. sam nie jestem bynajmniej populistą i uważam, że każda złotówka na dobroczynność jest zjawiskiem, które należy chwalić.

W tym wpisie starałem się przekazać kilka rad dla firm, którym zależy na dobrym PR i unikaniem pewnych pułapek w social mediach.

4 thoughts on “Akcje charytatywne na Facebooku

  1. @Aleksandra zawsze się można wypisać z Fan Page. Jestem jednak przekonany, że nie mają automatu do zapisywania, kto się zapisał. Po prostu raz w miesiącu po podliczeniu liczby nowych fanów przekazują odpowiednią sumę.

    A teraz moja refleksja. W moim przekonaniu to bardzo „tani” CSR. Tani, bo faktycznie bardzo nisko wyceniają jednego fana.