Do dnia dzisiejszego mieliśmy tylko jeden program do obsługi Blipa na iPhone – o nazwie Calineczka. Dzisiaj do App Store trafiła w końcu aplikacja iBlip. Pierwsze uruchomienie i mała wpadka, iBlip się zawiesił. Ale wystarczyło wyjść i wejść ponownie i już smiga. Wygląd oceniam bardo pozytywnie, bardzo iPhonowy i czytelny. Autor poszedł w innym kierunku niż Calineczka. Układ podobny do tego z Tweetie 2 … ech mogę pomarzyć o takiej samej funkcjonalności :) Są podstawowe funkcje + dwie takie której Calineczka nie ma. Jest mianowicie i Sekretarka do podglądu prywatnych wiadomości oraz cytowania naszej osoby oraz co dla mnie ważne obsługa klikanych tagów. Nie ma co ukrywać, że dla wielu z was kluczową zaletą będzie to, że jest to darmowa aplikacja.
Obsługa blipnięć z fotkami to kolejna ciekawa funkcjonalność. Calineczka ma fajny efekt dopasowywania się zdjęć do okranu i fajny efekt otwierania, nie obsługuje jednak gestów i nie da się tych zdjęć powiększyć. iBlip już to umożliwia. Zdjęcia te dodatkowo można otworzyć w Safari. W obydwu aplikacjach brakuje mi również bezpośredniej opcji do zapisu zdjęć w telefonie. Wiecie czasami tag #ciastkodnia jest bardzo ciekawy ;)
Żeby nie było tak różowo są i wady iBlipa. Denerwuje mnie sposób ładowania Blipów w Kokpicie. Raz ładuje więcej, raz mniej. Człowiek nie wie czy właśnie ładuje czy już nie. Przydałaby się jakaś informacja lub po prostu przycisk następne.
W podsumowaniu iBlip vs. Calineczka iBlip punktuje:
Zalety
- Obsługa tagów, klikane linki
- Sekretarka
- Interfejs
- Obsługa gestów w podglądzie zdjęć
- Darmowy
Wady
- Czasami się przycina
- Sposób ładowania Blipów w kokpicie
Wynik końcowy, wygrał iBlip :) Jestem ciekaw czy i kiedy będzie odpowiedź autora Calineczka. Człowiek na to jednak wydał kasę i chciałby zwiększonej funkcjonalności i użyteczności.
A teraz galeria screenów z aplikacji:
Dla mnie to oznacza jedno … większa konkurencja = ciekawsze i lepsze kolejne wersje ww aplikacji :)
O iBlip poczytacie również na blog.moridin.pl oraz na myapple.pl.
no jak dla mnie funkcje, ktorych nie dane bylo mi sprawdzic to:
- sekretarka – iblip sie wywala w kosmos
- dodawania zdjec – wybieram fotke z biblioteki i … nic, cisza, zadnego komunikatu czy fotki, blipniecie idzie bez zdjecia ;(
- brak obslugi tagów
- dlugie ladowanie wpisów
Jak na razie aplikacja b. niestabilna, czekam na update…
no jak dla mnie funkcje, ktorych nie dane bylo mi sprawdzic to:
- sekretarka – iblip sie wywala w kosmos
- dodawania zdjec – wybieram fotke z biblioteki i … nic, cisza, zadnego komunikatu czy fotki, blipniecie idzie bez zdjecia ;(
- brak obslugi tagów
- dlugie ladowanie wpisów
Jak na razie aplikacja b. niestabilna, czekam na update…
Sekretarka u mnie działa.
Hmm fakt, zdjęć nie dodaje a jak po dodaniu kliknę skrót > czy # iBlip po prostu się zamyka w sobie ;)
W sensie jak nie obsługuje tagi?
Fakt, wpisy ładuje przydługawo.
Sekretarka u mnie działa.
Hmm fakt, zdjęć nie dodaje a jak po dodaniu kliknę skrót > czy # iBlip po prostu się zamyka w sobie ;)
W sensie jak nie obsługuje tagi?
Fakt, wpisy ładuje przydługawo.
o tagach mialem na mysli liste tagów ktore obserwuje i wklikniecie sie bezposrednio w dany tag (niekoniecznie z biezacych blipniec).
o tagach mialem na mysli liste tagów ktore obserwuje i wklikniecie sie bezposrednio w dany tag (niekoniecznie z biezacych blipniec).
Pingback: Aplikacje na iPhone – iBlip
Nie widzę tu tytułowego porównania. Jest tylko iBlip opisany, screeny z niego. Powinieneś zmienić tytuł.
To nie test tego i tego tylko konfrontacja funkcji iBlipa z tym co do tej pory mieliśmy w Calineczce, czyli jak wypada iBlip na tle Calineczki.
Wpis zawiera nawiązania do Calineczki co drugie zdanie. Czytać dokładniej :P
Pingback: itomek.pl: iBlip vs. Calineczka – Blip na iPhone | iTomek.pl | flaker.pl
Taaaa…ważne żeby twardo trzymać się swojej racji…mimo, że jest ona błędna. Powodzenia!
PS> Na pierwszy rzut oka widać kogo faworyzujesz mimo, że ciągle używasz calineczki do wysyłania swoich blipów. A dlaczego? Bo z calineczki można wysłać wiadomości ze zdjęciami, w przeciwieństwie do iblipa gdzie dzieje się to przypadkowo. Ale przecież iblip jest lepszy a calineczka do dupy bo przecież kawy nie robi. Opamiętaj się!
Faworyzuję bo darmowy. Jakby obydwie aplikacje były płatne i w tej samej cenie to wiadomo, że póki co Calineczka by przodowała.
Dzisiaj iBlip trafił w nowej wersji, która ma wyeliminować te wady. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Do czasu kiedy Calineczka nie wprowadzi klikanych tagów i sekretarki jestem zmuszony wręcz do korzystania z iBlipa.
Jakoś nie widać żebyś z iblipa korzystał, wręcz przeciwnie, widzę że wysyłasz zdjęcia z calineczki. To, że aplikacja jest darmowa nie oznacza, że można jej wybaczać tak poważne wady jak błędy podczas wysyłania zdjęć, wywalania się sekretarki. iBlip jest moim zdaniem dużo bardziej niedopracowany bo nie ma podstawowej funkcji a mianowicie prawidłowego wysyłania blipnięć.
Update do calineczki w niedługim czasie ma się pojawić w appstorze i mam nadzieję, że niedopracowany iBlip nie będzie już tak faworyzowany jak to jest robione do tej pory.
I nie pluj proszę na calineczkę bo wielu ludzi uważa, że jest ona znacznie lepszym klientem niż iBlip. I ja się z nimi zgadzam.
Miłego dnia!
Przecież Ci piszę że iBlipa włączam tylko do odczytania Sekretarki i sprawdzania wiadomości z tagów ;) Kolejna kwestia to opcja otwierania zdjęć w Safari czego BARDZO brakuje mi w Calineczce bo czasem jakaś fajna fotka z cyklu #poka… się trafi a w Calineczce można sobie tylko obejrzeć bez żadnej akcji.
Z Calineczki korzystam bo zapłaciłem, ale użytkownik który nie ma na razie nic i stoi przed wyborem czy zapłacić czy wziąć coś niedopracowanego ale za free wiadomo co wybierze.
Nie pluję na Calineczkę tylko obiektywnie punktuję jej niedociągnięcia.
P.S. I podpisz się bo nie wiem z kim rozmawiam ;)
„Kolejna kwestia to opcja otwierania zdjęć w Safari czego BARDZO brakuje mi w Calineczce”
A w iBlipie jest taka opcja?
Jest. A stąd już łatwo można tym zdjęciem zająć się dalej.
A czy jakikolwiek z tych ficzerów czy błędów, których doświadczyłeś na calineczce zgłosiłeś gdzie trzeba? Myślę, że to pomogłoby autorowi w rozwijaniu aplikacji.
Jestem za publicznym feedbackiem.
Poza tym to jakby informować o oczywistych oczywistościach bo przecież Sekretarka, klikane tagi czy możliwość ingerencji w załączane zdjęcia same nasuwają się do zaimplementowania.
Skoro też blipuję ten wpis na tagach Calineczka to i wiem, że do autora to dojdzie o ile właśnie z nim nie rozmawiam ;)
Co to ma być publiczny feedback? Ja mówię o zgłaszaniu błędów bezpośrednio do autora a nie zaśmiecanie blipa wiadomościami, których autor aplikacji może pominąć bo będzie np. 2-3 dni na wyjeździe.
Dla mnie jest zupełną przesadą zapisywanie zdjęć przez iPhone'a. To ma być mobilna wersja Blipa a nie kombajn na telefonie.
Widzę, że masz swoją wizję, która różni się od mojej dlatego kończę tą dla mnie zbyteczną konwersację.
Jeszcze raz miłego dnia!
Gdzie kończą się logiczne argumenty zaczynają się nadmierne emocje ;)
Jak mam zgłaszać swoje uwagi skoro jedyna droga to poprzez konta na blipie. Idąc Twoim tokiem rozumowania skoro nie przeczyta tego wpisu z blipa to i wiadomość do niego może przeoczyć.
Kombajn? Jak chcesz mobilną wersję blipa to proszę bardzo jest http://m.blip.pl i nie potrzeba żadnej Calineczki.
Zgłoszenie błędów na blipie??? Ktoś tu chyba nie słyszał o obowiązkowej do każdej aplikacji stronie supportu, którą to calineczka oczywiście posiada.
To tyle w temacie.
Strona supportu czyli … ?
Ja znam jedynie http://csquirrel.com/calineczka a tam nic nie ma od feedbacku.
Czyli http://csquirrel.com/support
tak trudno było zapytać ciukesa czy nawet zajrzeć do iTunes na stronę z aplikacja gdzie jest podana strona supportu? Dodam ze taka strona jest wymagana przez apple'a gdy zglaszasz jakikolwiek produkt do appstora.
Dla chcącego nic trudnego!
Google nic nie podpowiedziało, na Blipie jest tylko główna. Mógłby chociaż menu na stronie zrobić.
W iTunes jest link tylko do tej co podałem wyżej (mówię o koncie USA nie wiem jak jest dla PL).
Sprawdzone na stronach iTunes PL, USA i UK i strona supportu jest podana http://csquirrel.com/support. Jest również podana strona domowa aplikacji ale nie o tym mowa.
Nie możesz obwiniać autora aplikacji, że nie potrafisz znaleźć strony do zgłaszania błędów. Nawet więcej…twierdzisz, że takiej strony nie ma.
Calineczka nie ma błędów tylko braki w funkcjonalności.
Po to mam bloga aby pisać na nim swoje odczucia co do konkretnych aplikacji. Odwracasz kota ogonem spychając główną kwestię różnić funkcjonalnych na dalszy plan i dyskutując o jakże bardzo ważnej kwestii tego że nie skontaktowałem się z autorem Calineczki.
Autor Calineczki doskonale zdaje sobie sprawę z braków swojej aplikacji, więc nie mam potrzeby po raz nty go w tym uświadamiać. Może konkurencja iBlipa spowoduje, że ruszy swoje szanowne 4 litery i zadba o konkurencyjność swojego produktu.
Zarzucasz mi że faworyzuję iBlipa a sam ewidentnie faworyzujesz Calineczkę.
Byś się chociaż podpisał nickiem z Blipa a nie strugasz moralizatora jako anonim.
Jest na to metoda. trochę czasochłonna, ale jest. Wysyłamy do siebie prywatnego blipa z interesującym nas tagiem, i go klikamy. ;)
Pingback: Aplikacje na iPhone – iBlip | Makowe ABC