Jedną z pierwszych niezbędnych mini aplikacji na moim Maku była QNapi. Jest to aplikacja na wzór popularnego windowsowskiego Napi-Projekt. Integruje się bez problemu z systemem i jest udanym źródłem napisów do wszelkiego rodzaju filmów i seriali :)
Jedną z pierwszych niezbędnych mini aplikacji na moim Maku była QNapi. Jest to aplikacja na wzór popularnego windowsowskiego Napi-Projekt. Integruje się bez problemu z systemem i jest udanym źródłem napisów do wszelkiego rodzaju filmów i seriali :)
Najlepiej pobierać napisy bezpośrednio od źródła. Gdyż wiadomo jaką trzeba się zapatrzeć wersję. A jak niema, to pobrać inną wersją i dostosować do siebie.
Najlepiej pobierać napisy bezpośrednio od źródła. Gdyż wiadomo jaką trzeba się zapatrzeć wersję. A jak niema, to pobrać inną wersją i dostosować do siebie.