Mamy nowego MacBook Air … i dobrze, aleeee to właśnie Steve Jobs zmieszał z błotem wszystkie netbooki, przy okazji premiery iPada. Czy zmienił zdanie czy ugiął się pod presją rynku? Nie oszukujmy się MBA nie zrobi furrory jak iPad, bo to nie jest jakiś genialny i nowy produkt. Ładny owszem jest ale za $999 przy 11 calach oferuje raptem 5h czasu pracy na baterii, szału nie ma.
Stary MBA już miał swoje lata i coś nowego musieli wypuścić. Jednak, że zdecydowali się też na 11 calową wersję to godzi trochę w nieomylność i wytrwałość Steve Jobsa, który jak widać nie wytrwał w swoich postanowieniach czy nawet o zgrozo pomylił się uśmiercając przedwcześnie netbooki.
Oczekując na netbooka od Apple spodziewałem się co najmniej tych 10h korzystania po WiFi … a tu dali ledwo ledwo 5h. WTF? Gdzie tu mobilność?
Zawsze Apple rewolucjonizowało dany produkt, jak telefon i iPhone jak tablety i iPad … a te nowe MBA sprawia wrażenie robionego na siłę … bo rynek tak chce. Szkoda. Gdyby dali na prawdę rewolucyjną baterię to maluch rozchodziłby się jak ciepłe bułeczki.
Większość pecetowych netbooków oferuje z 6 komorowymi bateriami 7h i więcej. Nowe Asusy czy moja Nokia Booklet 3G dają 11 do AŻ 14h.

Powinni nie dawać 11 cali… Tylko netgowna tak maja.
Netbooki mają 10 cali zazwyczaj. 12 calówki (11,6 tak naprawdę jak MB) to już całkiem wydajne i przede wszystkim wygodne sprzęty są.
Em.. Ale orgazmu wśród macuserów to nie bedzie..
Ech, też uważam nowe MBA za zapchajdziury… http://blog.michalrudek.pl/?p=41 ;)
15 to dla mnie MINIMUM.
Dla Ciebie. No właśnie. ;)
Musisz brać pod uwagę, że są osoby dla których taki sprzęt jest potrzebny/wspaniały/wystarczający. To, że Twoich potrzeb nie spełnią, nie oznacza, iż są gówniane.
Pingback: Tweets that mention [O RLY?] Netbooki to zło | iTomek.pl -- Topsy.com
http://i.imgur.com/51f9p.jpg
Hehe ujęli sedno sprawy ;)