Tutaj muszę przyznać rozpocząłem swoje przygody od końca ;) Najpierw zacząłem szukać alternatyw dla QuickTime czyli playera wbudowanego już w system. Trafiłem na dwa świetne programy VLC i polską modyfikację MPlayera czyli PYM Player 3.
Jednak obydwa programy obciążają system bardziej niż wbudowany QT, co skłoniło mnie do powrotu do źródła :) Jednak pojawił się problem napisów i ich konwersji do formatu widzianego przez QuickTime … jednak aby ten wspomniany QT widział w ogóle jakiekolwiek napisy (nie wspominając już o zwiększonej ilości odtwarzanych rozszerzeń filmów) należy się wyposażyć w Periana.
Uff no to już prawie koniec.
Została nam tylko konwersja napisów. Tu mamy do wyboru albo moduł w PYM Playerze lub też małą aplikację o nazwie SRTool która raz dwa skonwertuje dowolne napisy. Pozostanie nam tylko nadawać te same nazwy dla filmów i napisów i włola nasz Mak może już w pełni zasłużyć na miano multimedialnego centrum rozrywki :)
Poszukiwanie Swietego Grala przez makowcow :)
Rzuc okiem na Flex’a – nie jest to moze klasyczny player, ale swietnie rozwiazuje troche problemow z ogladaniem :)
Poszukiwanie Swietego Grala przez makowcow :)
Rzuc okiem na Flex’a – nie jest to moze klasyczny player, ale swietnie rozwiazuje troche problemow z ogladaniem :)
ach… Plex a nie Flex :)
ach… Plex a nie Flex :)
A przyjrzę się ale widzę, że to na moim MBA może się lekko dusić ;)
A przyjrzę się ale widzę, że to na moim MBA może się lekko dusić ;)