Stając się posiadaczami Maca stajemy się wybredni. Nie kupimy do takiego zestawu pierwszej lepszej myszki obojętnie czy to MBP czy iMac. Standardowo mamy oczywiście do wyboru „firmową” myszkę Mighty Mouse, jednak jest o niej sporo sprzecznych opinii od zachwytu po wyklinanie.
Ja zdecydowałem się na Logitech V470 w makowych biało-srebnym wyglądzie. Myszka komunikuje się za pomocą BT co przy moim Air z tym jednym portem USB jest baaardzo ważnym czynnikiem ;)
Jak wygląda jej użytkowanie pod Mac OS X? Bardzo komfortowo :) Polecam od razu ściągnąć najnowsze sterowniki ze strony Logitecha. Wtedy uzyskujemy dostęp do zaawansowanych ustawień oraz kontroli stanu baterii.
Czasami słyszałem opinie o skokowej pracy czyli zbyt niskiej rozdzielczości myszki czy też słabej komunikacji via BT ale powiem tak, problemy mogą występować wtedy gdy nie zainstalujemy sterowników Logitecha a po prostu dodamy myszkę przez menadżera BT. Ja pracuję na myszce ponad miesiąc i zero problemów.
Polecam wszystkim a zwłaszcza tym mającym MBP / MBA bo do mobilnych laptopów wymiary idealne no a w komplecie dostajemy etui :)



Opis może się okazać przydatny, ale brakuje ceny. Sam używam Logitech optyczna na usb i mszę powiedzieć, że sterowniki są świetne duże możliwości konfiguracji.
Opis może się okazać przydatny, ale brakuje ceny. Sam używam Logitech optyczna na usb i mszę powiedzieć, że sterowniki są świetne duże możliwości konfiguracji.
Nie podaję ceny bo są one dramatycznie różne :) Na Allegro można dostać je już od 110zł (z DE ponaprawowe). Ja kupiłem w Vobisie za 179zł … z wygody bo chciałem mieć od ręki.
Nie podaję ceny bo są one dramatycznie różne :) Na Allegro można dostać je już od 110zł (z DE ponaprawowe). Ja kupiłem w Vobisie za 179zł … z wygody bo chciałem mieć od ręki.
Fajny tekst. ;) Wiesz zastanawiam się czy jest sens kupować do mojego MacBook’a myszkę. Szklany gładzik multitouch jest fenomenalny, czy jest sens wydawać kolejne 200zł? :) Co mi doradzicie? Pozdrawiam. ;)
Fajny tekst. ;) Wiesz zastanawiam się czy jest sens kupować do mojego MacBook’a myszkę. Szklany gładzik multitouch jest fenomenalny, czy jest sens wydawać kolejne 200zł? :) Co mi doradzicie? Pozdrawiam. ;)
Akurat w moim MBA po aktualizacji do 10.5.6 gładzik zaczął kaprysić i strasznie spadła dokładność :/ Wczoraj dziwnym trafem chyba wróciło do normy. Nie wiem czy to była kwestia sprzętowa czy programowa, ale EOT.
Myszkę zawsze warto mieć, zwłaszcza gdy korzystamy z jakiś dokładniejszych narzędzi i programów czy też pracujemy sporo przy biurku.
Akurat w moim MBA po aktualizacji do 10.5.6 gładzik zaczął kaprysić i strasznie spadła dokładność :/ Wczoraj dziwnym trafem chyba wróciło do normy. Nie wiem czy to była kwestia sprzętowa czy programowa, ale EOT.
Myszkę zawsze warto mieć, zwłaszcza gdy korzystamy z jakiś dokładniejszych narzędzi i programów czy też pracujemy sporo przy biurku.
Wiesz muszę się nad tym zastanowić. ;) Ale chyba wezmę Mighty Mouse, och, ta stylistyka. :)
A kiedy artykuł odnośnie klawiatury?
Wiesz muszę się nad tym zastanowić. ;) Ale chyba wezmę Mighty Mouse, och, ta stylistyka. :)
A kiedy artykuł odnośnie klawiatury?
Stylistyka stylistyką a jak Ci się kulka zapcha to kaplica ;) Też chciałem kupić MM ale po wpisie na http://appleblog.pl/logitech-v470-czyli-pogromca-mighty-mouse jednak V470 :]
Klawiatura pomału, jak mój iMac przyjdzie ;)
Stylistyka stylistyką a jak Ci się kulka zapcha to kaplica ;) Też chciałem kupić MM ale po wpisie na http://appleblog.pl/logitech-v470-czyli-pogromca-mighty-mouse jednak V470 :]
Klawiatura pomału, jak mój iMac przyjdzie ;)
z Mighty Mouse męczyłem się kilka tygodni, później tak jak piszesz, padła kulka. Z resztą, może to i lepiej, bo MM do najwygodniejszych nie należy. W MediaMarkt spędziłem prawie godzinę przymierzając łapę do najróżniejszych gryzoni. V470 wydawała mi się za mała. Lubię czuć, że coś pod dłonią rzeczywiście jest. Nie chciałem suwać palcami po myszce w poszukiwaniu przycisków i rolek.
W końcu wybrałem Logitech MX 1100. Cena nie jest niska, ale za te 279zł (jeśli dobrze pamiętam) dostałem naprawdę porządny kawał mychy. 10 przycisków – co ciekawe, używam wszystkich, bo są fenomenalnie rozmieszczone. Niezwykle wygodna. Po biurku wręcz pływa. Żadnych skoków kursora, dokładność wręcz idealna. Jedyną wadą jest dość spory nadajnik/odbiornik wielkości pendrive’a. Przy iMac’u nie ma to znaczenia, ale kiedy podłączam mychę do MacBook’a – zaczynam się bać, że połamię nadajnik/odbiornik (jak to się właściwie nazywa? :P)
Co do klawiatury w iMac’u – to tam chyba nie można się do niczego przyczepić. Może do tego, że lubi się brudzić, szczególnie klawisze mniej używane. Tak, tak, wiem… trzeba myć ręce :P
z Mighty Mouse męczyłem się kilka tygodni, później tak jak piszesz, padła kulka. Z resztą, może to i lepiej, bo MM do najwygodniejszych nie należy. W MediaMarkt spędziłem prawie godzinę przymierzając łapę do najróżniejszych gryzoni. V470 wydawała mi się za mała. Lubię czuć, że coś pod dłonią rzeczywiście jest. Nie chciałem suwać palcami po myszce w poszukiwaniu przycisków i rolek.
W końcu wybrałem Logitech MX 1100. Cena nie jest niska, ale za te 279zł (jeśli dobrze pamiętam) dostałem naprawdę porządny kawał mychy. 10 przycisków – co ciekawe, używam wszystkich, bo są fenomenalnie rozmieszczone. Niezwykle wygodna. Po biurku wręcz pływa. Żadnych skoków kursora, dokładność wręcz idealna. Jedyną wadą jest dość spory nadajnik/odbiornik wielkości pendrive’a. Przy iMac’u nie ma to znaczenia, ale kiedy podłączam mychę do MacBook’a – zaczynam się bać, że połamię nadajnik/odbiornik (jak to się właściwie nazywa? :P)
Co do klawiatury w iMac’u – to tam chyba nie można się do niczego przyczepić. Może do tego, że lubi się brudzić, szczególnie klawisze mniej używane. Tak, tak, wiem… trzeba myć ręce :P
@Wojtek: w Komputroniku można dostać tę myszkę za 169,90 zł.
@Wojtek: w Komputroniku można dostać tę myszkę za 169,90 zł.
MM jest straszna, zamieniłbym na Logitech serial mouse /bo mam :-)/ tylko w Białasie /MB white/ nie ma portu COM. Dobrze że mam jeszcze PC i mogę poczuć tą precyzję bo jak używam MM to mam wrażenie że wszystko to jak „krew w piach”. Kosztuje kupę kasy a precyzją to jak dla mnie nie dorównuje kulce – Apple wtopiło.
MM jest straszna, zamieniłbym na Logitech serial mouse /bo mam :-)/ tylko w Białasie /MB white/ nie ma portu COM. Dobrze że mam jeszcze PC i mogę poczuć tą precyzję bo jak używam MM to mam wrażenie że wszystko to jak „krew w piach”. Kosztuje kupę kasy a precyzją to jak dla mnie nie dorównuje kulce – Apple wtopiło.
Ta mysz to straszny syf. Nie wiem skąd tak dobre opinie na jej temat. Kupiłem wczoraj. Pomimo zainstalowania najnowszych sterowników myszka pracuje skokowo (płynność kursora jest tragiczna, cięzko cokolwiek trafić). Czarę goryczy przelal fakt, że sprawdzilem dzis jak poradzi sobia tania myszka za 50 zl z moim macbookiem. Pracuje sie na niej o niebo lepiej. kursor chodzi plynnie.
Jesli jest ktos zainteresowany to odsprzedam Logitecha za dobre pieniadze. Uzywany jeden dzien.
Instalowałeś jedynie sterowniki czy oprogramowanie Logitecha? Bez tego drugiego miałem właśnie taki efekt.