Maki są reklamowane jako produkty gotowe do pracy zaraz po wyjęciu z pudełka … i tak zazwyczaj bywa … póki nie zechce nam się rozpakować większej ilości plików ;) I tu pojawia się kłopot. Aż dziwne, ale z takich pierwszych czynności za raz po przenosinach wyszukanie odpowiedniej aplikacji zajęło mi chyba najwięcej czasu. W sumie trafiłem na dwa fajne programy (podaję dwa aby każdy z Was mógł sobie sam wybrać)
U mnie, jako domyślny, pozostał ten drugi. Obsługuje większość znanych archiwów i posiada uproszczony interfejs.

ale The Unarchiver nie rozpakowuje archiwów z hasłami :) ja używam SimlyRAR i jestem bardzo zadowolony :)
ale The Unarchiver nie rozpakowuje archiwów z hasłami :) ja używam SimlyRAR i jestem bardzo zadowolony :)
>U mnie, jako domyślny, pozostał ten drugi. Obsługuje większość znanych archiwów i posiada uproszczony interfejs.
I wywala się na nowszych wersjach paczek rar. Mac OS X jest gotowy do pracy zaraz po odpakowaniu, to że nie możesz rozpakować paczek objętych komercyjną licencją nie świadczy o tym, że tak nie jest. Nawet Windows w standardzie obsługuje tylko format zip.
>U mnie, jako domyślny, pozostał ten drugi. Obsługuje większość znanych archiwów i posiada uproszczony interfejs.
I wywala się na nowszych wersjach paczek rar. Mac OS X jest gotowy do pracy zaraz po odpakowaniu, to że nie możesz rozpakować paczek objętych komercyjną licencją nie świadczy o tym, że tak nie jest. Nawet Windows w standardzie obsługuje tylko format zip.
@ToxicBeaver: Ooo dzięki potestuję :)
@Chilon: Masz rację ale wiesz od Maka więcej wymagam niż od PC ;)
@ToxicBeaver: Ooo dzięki potestuję :)
@Chilon: Masz rację ale wiesz od Maka więcej wymagam niż od PC ;)
@ToxicBeaver: Masz działającego linka do SimplyRAR? Żaden z google nie trybi :/
@ToxicBeaver: Masz działającego linka do SimplyRAR? Żaden z google nie trybi :/